Impact, klub zlokalizowany w Bielsku-Białej, postanowił przy współpracy z naszym sklepem stworzyć zajęcia dedykowane rowerzystom. Muszę tutaj być z Wami od razu szczerzy, nigdy nie byłem fanem zajęć na siłowni. Jednak mam też gorszą cechę. Nienawidzę zabierać zdania, bez przekonania się na własnej skórze jak takie zajęcia wyglądają. Dlatego też poszedłem i stało się coś, czego nikt przewidzieć nie mógł!

Impact Trek Bikers, pierwsze słyszę!

No i w sumie słusznie. Twór sam w sobie jest relatywnie nowy, ponieważ zajęcia wystartowały w Październiku 2022. Odbywają się we wtorki i czwartki o godzinie 19:00. Zatem każdy zdąży wrócić z pracy i do tego zregenerować się po weekendowych ćwiczeniach, aby w pełni sił przystąpić do zajęć.

Od razu spieszę z wyjaśnieniem, spodenki z wkładką i buty na rower zostaw w domu! Założenia zajęć są zupełnie inne i de facto skupiają się wokół czterech podstawowych założeń, przedstawionych poniżej. Ponadto dedykowane rowerzystom treningi zostały ułożone i skonsultowane z dr. Grzegorzem Wróblem.

Impact
Główne założenia zajęć w Impact Trek Bikers

Wszystko jasne? Moim zdaniem tak, zatem przejdźmy do samych zajęć!

Nie mam się w co ubrać!

Zanim przejdziemy do samych zajęć w klubie Impact, może nie wiecie, co zabrać na takie zajęcia?

Wygodne ciuchy do ćwiczeń. Osobiście polecam koszulkę z krótkim rękawem (można też ćwiczyć bez o ile ma się co pokazać ;-P), krótkie spodenki i wygodne buty sportowe. Ponadto od siebie dodam, że warto mieć ręcznik na obtarcie łez… znaczy potu oraz coś do picia, bo na zajęciach jest gorąco.

Gotowi? Lecimy!

Wbijamy do klubu, szybkie przebranie się w wygodne ciuchy i czekamy na start trwających godzinę zajęć. Przychodzi trener pracujący w Impact, czyli Tobiasz, bije od niego super energia i od razu zachęcą do zaangażowania się w zajęcia. Jeszcze chwila, wszyscy gotowi? Lecimy z rozgrzewką. Pajacyki, padnij powstań, bieg bokserski etc… klasyka, aby pobudzić krążenie i wejść na obroty.

Tobiasz ma już ogarnięte pierwsze trzy sekcje, dobieramy się w pary, natomiast on tłumaczy jak poprawnie wykonywać ćwiczenia. Zajęcia do zajęć, aby kompleksowo pracować nad całym ciałem stacje się różnią. Jest to świetne urozmaicenie i stanowi pewien element niespodzianki.

Impact wznosy
Trener cały czas czuwa, nad poprawnością ćwiczeń
Impact podciąganie
Wszystkie trzy sekcje ćwiczą pełną parą!
Impact przysiady
Wyprostuj się odbij piłkę od ściany, złap i słowiański przykuc.
Wszystko to utrzymując równowagę!

Każda sekcja składa się z określonej przez trenera liczby powtórzeń. Naturalnie cały czas trener pilnuje prawidłowego wykonywania powierzonych ćwiczeń i w razie czego, koryguje popełniane błędy. Powiem szczerze, wygląda lekko, ale przy drugiej rundzie zaczynamy czuć zmęczenie. Jak widać, sekcje skupiają się na różnych aspektach, mamy wzmacnianie mięśni głębokich, stabilizację oraz ćwiczenia siłowe.

To zaskoczyło mnie najbardziej!

Gdy każde z uczestników zrobiło po 3 razy każdą z sekcji Tobiasz, stworzył nam nowe bazy.

Korzystając z chwili przerwy, łapiemy oddech i tu stało się coś, czego kompletnie się nie spodziewałem! Zobaczyłem pierwsze krople potu u Marcina. Kto go zna, ten wie, że nawet przy 30-stopniowych upałach, pocenie się u niego na rowerze to rzadkość! Zatem można śmiało powiedzieć, że wysiłek jest zacny!

W części drugiej pierwsza sekcja to wykroki ze skrętami, trzymając drążek obciążający. Przeciąganie taśmy gumowej, stojąc bokiem, na podkładkach balansujących oraz brzuszki z obciążeniem w rękach i podciąganiem nóg. Zaznaczam, że nie jestem ekspertem od takich ćwiczeń, więc może pewne wykonywane ćwiczenia mają nazwy, ale ja ich nie znam (shame!).

Tak ciśniemy z Marcinem, że aparat nie zdążył złapać ostrości!

Pomału kończymy!

Druga runda skończona. Do końca zajęć mamy jeszcze kilka minut, trener rozkłada nam plac zabaw, gdzie między innym możemy poćwiczyć balans i równowagę, chodząc na slackline. Początkowo szło kulawo, ale po kilku próbach, udało się przejść cały odcinek!

Slackline
Marcin po kilku próbach przeszedł wyznaczony odcinek!

Paniom było mało!

Zatem ostanie minuty spędzamy mocno skróconej wersji tabaty… No cóż, mogę powiedzieć, kto próbował, ten wie, niemniej było to bardzo dobre, dynamiczne zwieńczenie zajęć w klubie Impact.

Przekonaj się sam!

Jeżeli macie już plan na zimę to polecam rozszerzyć go o zajęcia Trek Bikers. Przypomnicie sobie o partiach mięśni, których podczas jazdy używacie rzadko. Ponadto to świetny trening ogólnorozwojowy, i serdecznie go Wam polecam. Fajny klimat, profesjonalne podejście i ćwiczenia dedykowane rowerzystom, co Wam się tu nie zgadza? Do zobaczenia na zajęciach i rowerze w przyszłym sezonie!

Komentarze nie dostępne